Kategorie
Dania główne

Marokański gulasz z białej fasoli (Loubia)

Ci, którzy zaglądają na blog wiedzą, że bardzo lubię potrawy jednogarnkowe i różnego rodzaju warzywne potrawki. Jedną z takich ulubionych ostatnimi czasy potraw jest marokańska Loubia – bardzo prosty, szybki do przygotowania gulasz z białej fasoli, pomidorów, marchewki i cebuli. Gulasz jest bardzo aromatyczny, pachnący latem (wiadomo – świeże, soczyste pomidory!) a do tego gotowy w mniej więcej pół godziny. Jak dla mnie nie potrzebuje już żadnej innej rekomendacji.

Każda marokańska kucharka przygotowuje Loubię na swój sposób – w niektórych wersjach spotkać można jagnięcinę lub kurczaka (moja propozycja jest wegańska) czy zwiększoną ilość przypraw – zwłaszcza pieprzu czy pieprzu kajeńskiego – dzięki czemu gulasz jest bardziej pikantny i wyrazisty w smaku. W dzisiejszej wersji powstrzymałam się, jeśli chodzi o nadmierne „doprawianie” – chodziło mi o uzyskanie takiego smaku, który zadowoli wszystkie podniebienia (nie tylko pikantnolubne). 

Polecam do wypróbowania, zwłaszcza teraz, kiedy mamy pod dostatkiem mnóstwo dorodnych pomidorów.

Kategorie
Dania główne

Letni makaron z młodą soją

Lato sprzyja różnorodności w kuchni, dlatego nawet zwykły makaron może przeobrazić się w pełnowartościowy posiłek dzięki dodatkowi sezonowych warzyw.

Dziś kolejny przepis na makaron ale tym razem bez żadnych wyrzutów sumienia bo pełny roślinnych smakowitości – fasolki edamame lub inaczej młodej soi (bardzo przypominającej bób), szpinaku, grillowanej cukinii oraz aromatycznych ziół – bazylii, mięty i koperku.

Ostatnio nie udało mi się kupić bobu, dlatego zrobiłam małą zamianę na równie smaczną i wartościową fasolę edamame. Fasolka ta to nic innego jak młoda, zielona postać soi, popularna m.in. w Japonii gdzie sprzedaje się ją bezpośrednio na straganach. W UK jest najczęściej dostępna w marketach w postaci mrożonek. Strączki soi trzeba najpierw krótko pogotować w osolonej wodzie a potem wyskubać z nich niewielkie, błyszczące ziarenka. Jeśli chodzi o wartości odżywcze zielonej soi – jest ona bogata w błonnik, białko, witaminy: B1, B2 i C. Ma lekko orzechowy posmak i jest świetnym składnikiem sałatek (moja ulubiona to taka z quinoa, miętą i granatem), past, i tak jak w poniższym przepisie – może być równie dobrym dodatkiem do warzywnych makaronów.

Polecam na szybkie danie kolacyjne lub do lunchboxa do pracy.

Kategorie
Dania główne

Irański gulasz warzywny po polsku

Bardzo lubię różnego rodzaju potrawy jednogarnkowe – nie tylko za łatwość przygotowania, ale i za możliwości jakie dają – za każdym razem możemy eksperymentować z różnymi dodatkami bez obawy, że zepsujemy potrawę – co innego niż np. przy pieczeniu ciasta, gdzie ściśle trzeba trzymać się przepisu:)

Klasyczny irański gulasz warzywny zawiera dynię, ziemniaki, szpinak, pomidory, jagody berberysu i aromatyczną mieszankę przypraw dzięki czemu zwykłe, niepozorne warzywa zamieniają się w prawdziwą ucztę. Jeśli do tego dodamy jeszcze naszych rodzimych grzybów, otrzymamy nieziemsko pachnącą potrawkę, która ucieszy nie tylko zapalonych grzybiarzy. Całe danie jest bardzo sycące i może być serwowane bez dodatków, lub też podawane z ryżem ugotowanym na sypko. Smacznego!

Kategorie
Dania główne

Pieczone bataty z czarną fasolą

Cały ubiegły tydzień upłynął mi na miganiu się od gotowania, nie wiem czy to z powodu przesilenia, wietrznej londyńskiej pogody czy też ogólnej ostatnio niechęci do jakiegolwiek wysiłku. Tak czy siak, kiedy nadchodzi weekend, siły powracają i co za tym idzie, chęci do kucharzenia też:)

Pieczone bataty chodziły mi po głowie już od jakiegoś czasu, jednak zawsze odstraszał mnie długi czas pieczenia. No, może nie dońca trzeba stać całe 45 minut przy piekarniku i pilnować czy nic się nie przypala, jednak jestem z tych, co to nie lubią długo na coś czekać, zwłaszcza jeśli chodzi o jedzenie. W weekend jednak można trochę zwolnić tempo i pozwolić sobie na coś, na co w ciągu tygodnia nie mamy czasu – również wypróbowanie nowych przepisów.

Pieczone słodkie ziemniaki w parze z czarną fasolą, szpinakiem i meksykańską pastą Chipotle z wędzonych papryczek to bardzo ciekawe, słodko-pikantne połączenie smaków. Powinno przypaść do gustu nie tylko smakoszom batatów, ale i amatorom dymnego chili. Polecam na niedzielną kolację;)

Kategorie
Zupy

Kremowa zupa ze szpinakiem i chrzanem

Dziś bardzo szybciutki wpis na zieloną, niemalże wiosenną zupę ze szpinakiem z chrzanem. Bardzo kremowa, delikatna w smaku powinna zasmakować nie tylko fanom szpinaku. Do zagęszczenia zupy użyłam mieszanki ryżu i komosy ryżowej – polecam jako rewelacyjny środek awaryjny zamiast mleka czy śmietany. Dodatkowo zupka jest gotowa w 30 minut co również ma znaczenie w środku zabieganego tygodnia. Jedyne, za co muszę przeprosić to brak większej ilości zdjęć – niestety udało mi się zrobić tylko jedno ale i tak mam nadzieję, że skusicie się na dzisiejszą zupę!:)

Kategorie
Sałatki

Wegetariańska sałatka ze szpinakiem i grzankami czosnkowymi

Najlepsze przepisy na kolację w środku tygodnia to takie, które robią się same. No, może takie, w których wystarczy tylko pokroić i wymieszać ze sobą kilka składników, dlatego dziś polecam szybką sałatkę ze szpinaku, jajek i chrupiących grzanek czosnkowych. Do sałatki dorzuciłam startą marchewkę, orzechy pekan a całość okrasiłam prostym dressingiem. Jak dla mnie smaczne i ekspresowe rozwiązanie na dni, kiedy nie mamy siły ani ochoty na gotowanie:)

Kategorie
Dania główne

Chana masala ze szpinakiem

Chana masala (indyjskie curry z ciecierzycą i pomidorami) po raz pierwszy jadłam w ubiegły wtorek (pojęcia nie mam, jak do tej pory to pyszne danie się przede mną uchowało) i od tego czasu zdążyłam je już ugotować dwa razy! Jeśli ktoś szuka nowych, indyjskich wegetariańsko – wegańskich doznań/inspiracji kulinarnych, to zdecydowanie polecam londyńską dzielnicę Southall. Pośród sklepów z tradycyjnymi strojami, biżuterią, budek ze słodyczami i street food mamy niezliczoną ilość knajpek, w których menu roślinożercy mogą przebierać do woli, bo przecież indyjska kuchnia roślinna ma do zaoferowania o wiele więcej niż tylko samosy czy dahl z soczewicy:)

Moim ostatnim odkryciem jest właśnie chana masala. To niesamowicie smaczne curry oprócz tego, że jest bardzo, bardzo smaczne i sycące ma również jedną ogromną zaletę – robi się je w mniej niż 30 minut. Dzisiejszy przepis jest moją wersją chana masala w której m.in. użyłam wędzonych płatków chili zamiast świeżego zielonego chili, oraz dorzuciłam szpinak. Gotowe curry można konsumować bez niczego, z dodatkiem gotowanych ziemniaków lub ulubionego ryżu (polecam basmati). Jako dopełnienie całości polecam dodatek śmietany roślinnej, odrobinę czerwonej cebuli i świeżą kolendrę. Smacznego!

Kategorie
Detoks Napoje

Koktajl z kiwi i szpinaku

Tak jak obiecywałam kilka dni temu, zaczynamy nową serię przepisów ze zdrowymi, wspomagającymi codzienne oczyszczanie organizmu napojami. Wszyscy wiemy, ile pożytku płynie z jedzenia warzyw i owoców, ale nie każdy ma ochotę wcinać surowy szpinak czy kapustę. Jeśli jednak zamienimy je w pyszny, kolorowy koktajl/smoothie albo sok, na pewno chętniej sięgniemy po surowe owoce i warzywa.

Koktajl, który dzisiaj proponuję jest nie tylko bardzo smaczny (w ogóle nie czuć w nim szpinaku) ale też bardzo zdrowy. Kiwi – podobnie jak szpinak – zawiera dużą ilość witamin C, A, K oraz sporo błonnika pokarmowego. Dodatkowo imbir pobudza wydzielanie śliny i soku żołądkowego co wspomaga trawienie i szybsze usuwanie toksyn z organizmu. O zdrowotnych właściwościach cytryny chyba nie trzeba nikogo przekonywać, wystarczy wspomnieć że oprócz tego że jest bogatym źródłem witaminy C, sok z cytryny pobudza trawienie (wiedzą o tym osoby pijące na czczo ciepłą wodę z sokiem z cytryny). Taki zdrowy koktajl można też szybko przygotować na śniadanie bo przyrządzenie nie zajmuje więcej niż 5 minut. Smacznego! 🙂

Kategorie
Śniadania

Wiosenne naleśniki ze szpinakiem

Naleśniki – kto z nas ich nie lubi! Ja przepadam za wszystkimi – tymi na słodko i na słono, z dżemami, konfiturami, owocami, pieczarkami i czym tam jeszcze można sobie wyobrazić. Dlatego też kiedy usłyszałam o naleśnikach o intensywnym, zielonym kolorze wiedziałam, że muszę ich spróbować. Cały sekret tkwi w szpinaku dodanym do ciasta naleśnikowego. Naleśniki przygotowane w ten sposób to również doskonały sposób na przemycenie do jadłospisu tego nielubianego przez większość dzieci warzywa bo w smaku naleśniki niemal nie różnią się od tych tradycyjnych. Myślę, że dzięki temu dla wielu szpinak przestanie być zmorą dzieciństwa. Zachęcam do spróbowania!